"Dłoń niemal dotykała jego twarzy. Dłoń, znana, z pewnością ciemniejsza niż dłoń ojca, stwardniała od miecza, z silnymi palcami, tak kochana i ciepła. Nie do pomylenia z żadną inną. Dłoń. Przy jego twarzy. Zuko odskoczył." 🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 09.09.2022…
HISTORIA SKUPIA SIĘ NA KANONICZNYCH BOHATERACH.- I wtedy, Leif, właśnie wtedy, spadł z nieba ten czarci pomiot. - opowiadał ochryple dziadek Snorre. Przyćmione bielmem oczy wwiercały się w buzię chłopca, który z otwartymi ustami słuchał opowieść staruszka. - Buchnął ogień, spowił nas dym. Miałem szczęście, Leif, wielkie szczęście, żem z życiem uszedł, bo demon nie zauważył mnie i tylko jego kroki zadudniły mi koło głowy, ale inni nie mieli tyle szczęścia. Ich krzyki... - dziadek zwilżył usta. - Ich krzyki niosły się od rufy aż po dziób, a krew bryzgała wysoko.Chłopiec przełknął ślinę. Spojrzał ze strachem na siedzącą w kącie izby matkę. Kobieta uśmiechnęła się do niego pokrzepiająco.- To tylko takie bajanie - powiedziała.- Tfu, jakie bajanie? - oburzył się dziadek. - Toć to prawda i ty wiesz. Przestań młodego czarować, bo jak Mroczne Widmo zobaczy...- Nikogo nie zobaczy, bo to było dawno. Mroczne Widmo to stare dzieje. Bardzo stare.- Tfu - mruknął dziadek, odchrząknął, splunął w ogień i wrócił do opowieści: - Mroczne Widmo, widziadło piekielne z otchłani Hel, uwolniło smoki, ale jeszcze mu było mało. Gdy gady już wszystkie z klatek wyprowadził, zaczął je czarować - skrzeczał i piszczał, gusła jakie odprawiał. Ja prosty człowiek jestem, na magii się nie znam, ale to były gusła piekielne. Ani my się ocaleni spostrzegli, a bestie pluły w nas ogniem. Ilu upiekło się w tym ogniu, nie sposób zliczyć, a Mroczne Widmo, czarci pomiot, zniknęło jak ta mara.- I co dalej, dziadku? - zapytał Leif.- I tyle, i dobrze, bo jakbym drugi raz spotkał tego demona, to by mnie już na pewno Odyn nie obronił. A teraz daj mi odpocząć dzieciaku. Księżyc już wysoko. Czas spać.🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎:taniec walkirii + duch: 01.03.2020 -???gniew aegira: 16-17.07.2022…
Kłamstwo brzmi tak niewinnie. Obojętność jest taka wygodna. Rozbite szkło to tylko szkło. Nic więcej.II miejsce w ogólnopolskim konkursie "OKNO" 2018🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: początek 2018Praca bierze udział w konkursie "Rzut piórem" organizowanym przez @peopie-…
"Zimne strugi mieszały się ze łzami matek wysyłającymi synów na śmierć, siostry łkając, tuliły braci, z niepokojem wyczekując nieubłaganej godziny i mając nadzieję, że nigdy nie nadejdzie. Nikt nie chciał być wybrany, ale przyszedł czas na coroczną ofiarę." Praca na ogólnopolski konkurs "Kryształowe smoki".🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: kwiecień 2018…
Pobudka w ciemności, gdy dryfujesz w nieskończonej pustce to jedno, ale obudzić się w trumnie, leżeć na martwym, zimnym trupie i widzieć białe larwy wypełzające z pustych oczodołów to zupełnie coś innego. I Andrew Stephen McClark przekonał się o tym na własnej skórze.🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: końcówka 2017 (1-3)04-05.07.2018 (4)lipiec- 03.08.2018 (5)wrzesień 2018 (6)wrzesień 2018-07.04.2019 (7)…
Bruce Wayne nigdy nie był idealnym ojcem. Przez lata zrobił wiele dobrego, ale też popełnił niezliczoną ilość błędów, a dzieci mają to do siebie, że szybko rosną i niektórych rzeczy nie da się już naprawić.🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: luty 2018…
× zamówienia zamknięte ×Nie masz pomysłu na okładkę? Brak Ci umiejętności, by wykonać ją samodzielnie? Nie potrafisz znaleźć odpowiedniej grafiki? Nie martw się. Po to tu jestem. Oferuję minimalistyczne, różnorodne okładki tworzone w aplikacji Canva. Przesyłam przez Snapchat lub e-mail. 🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 01.01.2019 - 23.10.2019…
Bać się można wielu rzeczy. Jak nie kurczaki to czosnek.Istnieje możliwość zamówienia aesthetic. Pod dowolnym rozdziałem wystarczy napisać imię i nazwisko postaci, fandom, z którego pochodzi, a jeśli to OC lub OOC proszę o dodatkową notkę z najbardziej charakterystycznymi rzeczami/miejscami/cechami charakteru/etc.Przy rozdziałach występują oznaczenia:oc- postać wykreowana od podstaw samodzielnieooc- postać kanoniczna z dodanymi lub zmienionymi cechamish- ship lub jak kto woli parringOraz literowe skróty oznaczające tytuły moich książek, jeśli postaci z nich pochodzą lub w przypadku, gdy postać nie należy do mnie nick "właściciela".🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 2018…
Bycie bohaterem to coś więcej niż fikuśny strój i chwytliwe powiedzonka. To pot, krew i łzy wylewane, kiedy nikt nie patrzy. Zawsze z uśmiechem na ustach, zawsze oferując pomocną dłoń. Nie wiem czy to prawdziwy heroizm, czy tych ludzi można umieścić na piedestale, jako opiekuńcze bóstwa, ale wiem, że zasługują na uznanie.Zezwalam na użycie wymyślonych przeze mnie au i headcanons po wcześniejszych konsultacjach na priv/w komentarzach oraz wymienieniu mnie jako ich autorki w opisie danej pracy. 🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 23.08.2019-???…
"Czarnowłosy, drobny chłopiec kulił się w kącie. Chudymi rączkami starał się otrzeć łzy kłębiące się w błękitnych oczach. Słyszał krzyki i szlochy dochodzące ze wszystkich stron. Przerażały go."Praca otrzymała wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie literackim "OKNO" 2017.🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: wiosna/lato 2017…
"Powiadali, że wyszedł wprost z fal Północnego Morza i że spłodził go ich lodowaty, wściekły bezmiar, a powiła zapłodniona przez morze topielica.Powiadali, że wyszedł z Pustkowi Trwogi, gdzie powstał jako płód czyichś nieczystych myśli, inny niż pozostałe Cienie. Inny, bo we wszystkim podobny do człowieka.Mówili, że był synem Hinda, boga wojów, spłodzonym ze śmiertelną kobietą, podczas jednej z jego wędrówek po świecie pod postacią włóczęgi.Mówili, że zrodził go piorun, który zabił stojącą na wydmach Sikranę Słony Wiatr, córkę wielkiego żeglarza Stiginga Krzyczącego Topora. Stała samotnie w burzy na klifie, wypatrując na horyzoncie żagla statku swojego ukochanego. Martwa, powiła płomienie i wojownika.Mówili, że pojawił się wprost z nocy. Jadąc na wielkim jak smok koniu, z jastrzębiem siedzącym na ramieniu i wilkiem biegnącym obok.Mówili różne bzdury.Było całkiem inaczej.Prawda jest taka, że wypluły go gwiazdy." ~ Jarosław Grzędowicz" Pan Lodowego Ogrodu tom I🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 01.04.2020-???znajomość kanonu nie jest wymagana!…
Alektorofobię, czyli lęk przed kurczętami odkryłam w sobie podczas tworzenia kolaży. Te małe, żółte potwory są wszędzie.Przy rozdziałach występują oznaczenia:oc- postać stworzona przeze mnieooc- postać kanoniczna z dodanymi lub zmienionymi cechamish- ship lub jak kto woli parringOraz literowe skróty oznaczające tytuły moich książek, jeśli postaci z nich pochodzą.🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 2018…
Spieniona woda lodowatymi falami obmywała jej nogi, gdy pewnie stąpała po białym piasku, coraz głębiej w rozkołysane fale. Za nią rozciągał się łagodny łuk plaży, przechodząc w głębi lądu w porośnięte trawą i niskimi drzewkami wydmy, a dalej iglasty las. Mewy zataczały leniwe koła na tle ciepłej, słonecznej tarczy.Najpierw ocean sięgnął jej kostek, potem łydek i kolan, mocząc podwinięte spodnie. Gdy woda sięgała jej już połowy ud, kobieta odwróciła się w kierunku brzegu z cierpkim uśmiechem na popękanych ustach. Trwała w nietypowym dla siebie milczeniu i bezruchu.Nawet nie zauważyła, kiedy zaczęła drżeć. 🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: sierpień 2018…
"W otchłani dwa cienie przedzierają się po omacku przez gęsty, dławiący mrok. Ich ręce odnajdują się i światło spływa potokiem jak sto złotych urn, z których sypie się słońce." 🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 05.11.2019Płakałam pisząc. Have fun.…
"We were like gods at the dawning of the world, and our joy was so bright we could see nothing else but the other." zbiór one-shotów na podstawie książki m. miller "the song of achilles". niech nie zwiedzie was tytuł, nie wszystkie shoty będą lekkim fluffem. 🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎:sea and storm - 17.11.2019play with fire - 15.12.2019colder than ice - 02.05.2020…
"Powoli zasypiam. I chyba śnię, bo widzę wzburzone fale błękitnego morza, rozbijające się o dziób dziwacznego okrętu - ni to drakkara, ni żaglowca o wysokich burtach z drewnianą barierką jak u jakiegoś promu, ostro wznoszącym się dziobem płynnie przechodzącym w figurę w kształcie głowy zionącego ogniem smoka i białymi żaglami o kształcie harmonijek."🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 20.03.2020Praca na konkurs literacki organizowany w mojej szkole, temat "CODZIENNOŚĆ"…
"- Przykro mi z powodu Percy'ego. To był dobry chłopak - powiedział Luke. - Nie musiał tak ginąć. Gdyby tylko bogowie...- Nie, Luke - przerwała mu.Spojrzał na nią z zaskoczeniem, a ona znów chciała się śmiać. Jakby to wszystko było śmieszne. Może i było? W jakiś tragiczny, okropny sposób może i było.- Chodź ze mną, Annabeth. Uwolnij się spod tyranii bogów. Nie musisz być ich narzędziem. Nikt z nas już nie musi. Ann, proszę, nie widzisz, jak oni nas wykorzystują? Gdyby nie bogowie i ich durne spory, Percy by żył. Thalia by żyła.- To nie jest dobra droga. On cię wykorzystuje. Żywi się twoją nienawiścią...- Znów będziemy rodziną. Zamknęła oczy. Chciała mu wierzyć, bardzo chciała. Łzy popłynęły jej po policzkach.- Idź już, Luke. Po prostu idź."🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 23-24.11.2020…
"Peeta jęknął cicho. Gardło miał zdarte i suche od wrzasku.- Kim ona jest? - naciskał strażnik, wskazując na obraz na ekranie.Dziewczyna z łukiem. Dziewczyna z nożem. Dziewczyna z kłami.Zmiech." 🅿︎🅸︎🆂︎🅰︎🅽︎🅴︎: 25.06.2020 - 28.06.2020Na początku zaznaczę tylko, że nie czytałam książek. Swoją wiedzę opieram na filmach oraz anglojęzycznych fanfickach, mogą więc wystąpić niezgodności co do tłumaczenia niektórych nazw własnych.Forma tekstu jest zainspirowana opowiadaniem "The Things We Lost In The Fire" 1000lux dostępnym na AO3. Wszystkie wydarzenia i sceny to już moja inwencja twórcza.Praca zdobyła wyróżnienie w kategorii "fanfiction" w konkursie "Rzut piórem" organizowanym przez @peopie-…