Chào các bạn! Truyen4U chính thức đã quay trở lại rồi đây!^^. Mong các bạn tiếp tục ủng hộ truy cập tên miền Truyen4U.Com này nhé! Mãi yêu... ♥

Prolog

Trwam w pustce. W nicości.

Słyszę dziwny, narastający szum w głowie. Przeobraża się w pisk.

 Mam ochotę krzyczeć z bólu jaki wywołuje, ale nie mogę. Nic nie mogę zrobić.

Nic. Tylko trwać w nicości.

Skupiam się na czymś innym. Ciemność.

Ta ciemność mnie dobija.

Przez zamknięte powieki widzę przebłyski światła.

Jakieś głosy.

Krzyk. Płacz. Wołanie o pomoc. 

Z każdą chwilą co raz bardziej słyszę ten hałas.

Próbuję otworzyć oczy. Moje powieki są zbyt ciężkie. Nie mogę ich podnieść. Boję się. Nie chcę tutaj skończyć!

Kim jestem?

Co się w ogóle stało?

Gdzie ja jestem?

Czemu tu jestem?

Kim są ci wszyscy ludzie, którzy coś krzyczą?

 Czemu nie mogę się ruszyć? Nie czuję własnego ciała. 

Nic. Nawet bólu.




Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com