3☺
MIKUNI X JEJE
W sklepie Mikuniego.
Jeje: Obiecałeś mi napić się twojej krwii.
Mikuni: Nic takiego nie pamiętam.
Jeje: * strzela do Mikuniego*
Mikuni: Hyyyyhahaaaa nie trafi... * dostaje hedshoota. odlatuje na lustro, które otwiera się, a Mikuni przelatuje przez nie. W lustrzanych drzwiach stoi Johannes. Daleko za lustrem słychać stukot*
Johannes: Wow, brawo JeJe!* gwiżdże*
Mikuni: Jak śmiałeś otworzyć te wrota??!! Tyyyyy.... Czekaj, co ty trzymasz? Moją Abel!?!
Johannes: Yyy nic.* chowa lalkę za plecy, zagryza rurkę do picia zębami*
Mikuni: Przecież widziałem! Jeje rozstrzel go za oszustwo!
Jeje: Hipokryta...* staje po stronie Johannesa*
Mikuni: Wy oboje na mnie? Ale przyjaciele! Idę do Shiroty przynajmniej on mnie przyjmie!* wychodzi po czym wraca sprintem do pokoju i kradnie Abel* Moja kochana. Co on ci zrobił?* znowu wychodzi*
HEHE... TYM RAZEM COŚ NICZYM Z OPOWIADANIA. TAKIE NI WIM... CZYTELNIKU UŚMIECHNĄŁEŚ SIĘ CHOCIAŻ? JAK SIĘ ŚPODOBAŁO TO GWIAZDKA I KOMENTARZ MILE WIDZIANE.
OBEJRZYJ FILMIK Z POCZĄTKU TO CIE ROZWALI!!!!
BAJU...
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com