71
Sakuya: Będę z tobą szczery, Mahiru...
Mahiru:*rumieni się* Słucham?
Sakuya: Wali od ciebie na kilometr, sory.. Łazisz tak i głupio, że nikt ci nie powiedział..
Mahiru*załamanie* ...........n...n..nie wied...wiedziałem...
Kuro: *zza okna* Umyj się!
Mahiru:*płacze w duchu*
W MOJEJ SZKOLE WSZYSCY MÓWIĄ DO SIEBIE ,,UMYJ SIĘ!,, NIEZALEŻNIE OD TEGO CZY ŚMIERDZI CZY NIE. TAKI ZWYCZAJ..
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com