92
BERUKIA X SAKUYA
Berukia podchodzi roztrzęsiony do Sakuyi. Zielonowłosy pije herbatę.
Sakuya: A ci co?
Berukia: Lisa widziałem...* ciarki go przechodzą*
Sakuya: I cooooo z tego?
Berukia: To było naprawdę straszne...
Sakuya: To czemu do psychologa z tym nie idziesz? Poza tym gdzie ty tego lisa widziałeś?
Berukia:* trzęsie się* W bieszczadach...
Sakuya: No okej... A co się tak trzęsiesz?* bierze łyk herbaty*
Berukia: * blednie* Coś zjadło tego lisa...
Sakuya:* wypluwa herbatę* Co?! Jak to?!
Berukia: * rozpływa się*
Sakuya:* chwila oświecenia* Czekaj... Gdzie Tsubaki?!?!
Berukia: * mdleje*
Sakuya:* bierze Berukię pod pachę i leci uratować Tsubakiego* JUŻ BIEGNIEMY TSUBAKI!!
A tymczasem, po ich wyjściu. Na kanapie.
Tsubaki: Co za intelektualne gałgany...
Tsubaki: Czy oni myślą, że każdy lis to ja?* śmiech* Ale nudy...
Nagle otwierają się drzwi i słuchać fanfary. Wbiegają Sakuya i Berukia.
Sakuya x Berukia: URATOWALIŚMY CIĘ!!!
Tsubaki: ...
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com