-32-
Cherry, Joe: *znowu kłócą się o jakąś pierdołę*
Miya: Jezus maria, nie możecie brać przykład z Rekiego i Langi? Oni się chyba nigdy nie kłócą
Cherry, Joe:
Langa: *wpada nagle do pokoju i chowa się pod łóżkiem*
Reki: *wpada za nim* LANGA CHODŹ TUTAJ, ZABIŁEŚ MI PSA WIĘC MUSISZ PONIEŚĆ KONSEKWENCJE!
Langa: *z płaczem* ALE SKĄD JA MIAŁEM WIEDZIEĆ ŻE JAK TAM STANĘ TO ON SPADNIE
Wszyscy:
Shadow: *mija ich ze znudzeniem* W minecrafta grali
Joe: Oh uf
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com