-58-
Adam: Co, jesteś zły, bo wygrałem? No, dalej, popisz się! Dam ci czas, abyś wspiął się na wyżyny elokwencji, wysilił swoje szare komórki i całkowicie zrównał mnie z ziemią, wymieszał z błotem, wdeptał w...!
Miya: Śmierdzisz
Tłum: OOHHH
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com