Chào các bạn! Truyen4U chính thức đã quay trở lại rồi đây!^^. Mong các bạn tiếp tục ủng hộ truy cập tên miền Truyen4U.Com này nhé! Mãi yêu... ♥

Wypadek


Poczucie beznadziei było duszące, lepkie, zamykające dostęp do tlenu i niepozwalające nawet spokojnie wypłakać się w poduszkę. Kilka łez, które zmoczyły policzki nie przyniosło ulgi – raczej pogłębiło rozpacz, o ile to jeszcze było możliwe. Bo już sięgnęła dna. Czuła się bezużyteczna, widziała siebie jedynie jako zbędny ciężar dla rodziców, rodzeństwa, przyjaciół. A uświadomienie sobie, że jest uzależniona od pomocy innych na długi czas było nie do pojęcia, a tym bardziej do zaakceptowania.

Słowa pocieszenia były puste, gorzkie, wręcz trujące, chociaż ich intencje były czyste. Widziała w sobie kalekę, potwora, przeszkodę. Uśmiechała się sztucznie i udawała silną.

Przecież to był wypadek.

Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com