[138]
Allura: *robi herbatę* Hej, Shiro, podałbyś mi cukier?
Shiro: Jasne *popycha w jej stronę Hunka*
*później w czasie obiadu*
Lance: Hej, Shiro, podaj sól.
Shiro: *podnosi Pidge*
Lance: *wzdycha* Nieważne... Podaj pieprz.
Shiro: *podnosi Keitha*
Lance: NIE TO MIAŁEM NA MY- w zasadzie to podaj mi to tutaj, wezmę go.
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com