Chào các bạn! Truyen4U chính thức đã quay trở lại rồi đây!^^. Mong các bạn tiếp tục ủng hộ truy cập tên miền Truyen4U.Com này nhé! Mãi yêu... ♥

《 2 》

Fobie pana Lance'a McClaina.

Możliwe, że wiecie o jaki strach mi chodzi, o to, że bał się, że straci rodzinę i przyjaciół, że zostanie samotny oraz wszyscy o nim zapomną.

To akurat nam przedstawił DreamWorks (znani u mnie też jako D****W****).

Ma ktoś pomysły na nietypowy strach wywołany przez nietypową sytuację? Ja mam jeden trochę bazujący na mojej historii.

Lancey miał wtedy może trzynaście lat, kiedy przed Dniem Matki postanowił pomóc swoim siostrom - Rachel i Veronice - pomóc z przygotowaniem tortu dla rodzicielki.

Wszystko szło gładko, mył, obierał i kroił owoce, przygotowywał dekoracje, do czasu.

Veronica przygotowywała zaraz obok Lance'a kolejne porcje owoców, gdy ten je blendował, muszę zaznaczyć, blenderem ręcznym.

Gdy siostra odwróciła wzrok, by spojrzeć jak idzie Rachel przygotowywanie biszkoptu, wspaniałomyślny McClain postanowił wyczyścić owe urządzenie.

Własnym palcem.

Środkowym, na dodatek.

Nie pomyślał o tym, żeby najpierw blender odłączyć od prądu i przypadkiem nacisnął przycisk.

A dom wypełnił zszokowany krzyk, potem wymieszany z dwoma kolejnymi.

W ten oto sposób, Latynos wylądował w szpitalu, z trzema szwami, połamaną na części płytką paznokcia oraz dwoma bliznami, jedna wzdłuż ostatniego stawu w palcu i druga na opuszku, w kształcie litery "L".

Miał nauczkę na całe życie.

Od tamtej pory, za każdym razem gdy słyszał dźwięk narzędzia mordu i blizn na jego palcach, uciekał z piskiem jak pies przed odkurzaczem.

O tej sytuacji wspomniała w 18 (słownie: osiemnastym) rozdziale "Lake" ukaczukcza, także polecam zajrzeć i przeczytać tą perełkę.

Teraz piszę szczerze, serio uważajcie gdzie pchacie palce, nigdy nie wiadomo, jak to może się skończyć. Uważajcie na śmiercionośne blendery.

Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com