13
Widzę.... Bena.....co mnie trochę zdziwiło... Nie spodziewałam się.go...
Co on sobie teraz myśli? boże jak ja wyglądam...
On w tym czasie nic nie mówił tylko podszedł do mnie i mnie przytulił.. Nie wiem ile to trwało.. Ale to jest przyjemne.. Rozplakalam się na dobre...
Nagle czuje jak.mnie głaszcze mi mówi miłe słowa do ucha po cichu...
Kołysze nami... Nagle powieki mi opadają i nic nie czuje...
Ben
Gdy weszłem do salonu to zauważyłem Tavie cała zapłakaną, nic nie mówiłem tylko poszedłem do niej i przytuliłem. Usłyszałem ze zaczęła cicho szlochac zacząłem bujać nami i mówić miłe słowa takie jak : jesteś piękna,....
Kolosalem tak dopóki nie usunęła, potem podniosłem ją i położyłem na łóżko...
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com