4
Po tym, jak wróciłam do domu, poszłam odrobić lekcje, nie było ich aż tak dużo. Zajęło mi to może z pół godziny.
Po zrobieniu zadań ruszyłam w stronę łaznienki, mając zamiar się wykąpać i uszykować do wyjścia na impreze. Lecz znowu coś mi w tym przeszkodziło, usłyszawszy dobrze znaną mi melodie
Oznaczała ona, że ktoś do mnie dzwoni. Tą osobą, która mi przerwała pójście do łazienki, okazała się Anabell (Bella). Po wciśnięciu zielonej słuchawki usłyszałam:
- "W czym idziesz na imprezę?!"
- "Jeszcze nie wiem, a co?"
- "Kobieto, masz jeszcze godzinie i nie wiesz, w czym pójdziesz?! Za 15 minut będę u ciebie"
- "nie..." - nie zdążyłam dokończyć zdania, bo Anabell się rozłaczyła.
Tak, jak mówiła, dokładnie po 15 minutach usłuszałam dzwonek do drzwi.
Bạn đang đọc truyện trên: Truyen4U.Com